Na mój ulubiony serial trafiłem przypadkiem. Oglądałem komedię – Teorię Wielkiego Podrywu. Jeden z tamtejszych bohaterów, Sheldon był fanem Doctora Who. Zaraził mnie tą zajawką.

Zagubiony symbol

Moje pierwsze s.f., z wyłączeniem starych seriali, których się nawet nie pamiętam. Doctor jest kosmitą, a dokładnie Władcą Czasu. Podróżuje w czasie i przestrzeni naprawiając wszechświat. Posiada wiele osobowości. Każda jest inna. Nieustannie znajduje towarzysza, który dzieli z nim jego przygody. Odnoszę wrażenie, że Doctor jest takim rycerzem na białym koniu. Gdyby spojrzeć na jego osobę w takim kluczu, można podejmować próby zrozumienia pewnego rodzaju męskości-rycerskości realizującej się w szlachetnej walce o dobro innych. Mamy zatem kwestię buntu wobec niesprawiedliwości i przede wszystkim stawania w obronie słabszych. Nie mylmy tej konwencji ze zdobywaniem pięknej kobiety imponując jej swoim bohaterstwem. Tutaj chodzi o outsidera strzegącego mieszkańców różnych światów oraz różnych czasów. Toteż każde wcielenie Doctora wyróżnia się jakąś indywidualną osobowością, wojownika czy geniusza, lecz ponad tym wszystkim unosi się szlachetny duch walki w słusznej sprawie. 

Doctor

Doctor, znany także jako Basil jest oględnie mówiąc postacią wieloznaczną. Ma wiele twarzy, dosłownie i przenośnie. Stoi za nim niejedna historia życia i mnóstwo przygód. Nieustannie pojawia się, gdy ludzkość wpada w tarapaty. Każdy problem traktuje jako zadanie, które posiada swoje rozwiązanie. Ciągle walczy z galaktycznymi cwaniakami. Uwielbia uciekać, to jego najmocniejsza taktyka. Doctor sprzeciwia się po prostu agresji i przemocy. Najlepszą obroną jest dla niego obrona, a nie atak. Poza tym ucieka przed wojną, doświadczył jej bowiem na swojej planecie – Gallifrey. Zdaje sobie doskonale sprawę z tego czym jest zagłada i totalne zniszczenie. Wspomniałem, że wpisuje się w konwencję rycerza na koniu. Zamiast jakiegoś karego araba ma TARDIS, swój statek kosmiczny, którym podróżuje w czasoprzestrzeni. Tardis jest swego rodzaju pierwszych partnerem władcy czasu. Choć wydaje się nieożywioną, policyjną budką, potrafi od czasu do czasu porządnie zadziwić. 

Całe Gallifey czyta Webdeo.pl. A Ty?!

Ciekawy motyw jest taki, że Basil jest lekarzem. To jest jego tożsamość i przeznaczenie – pokonywać rozmaite choróbska, które krążą po wszechświecie. Nigdy o tym nie mówi, ale jestem przekonany, że on to wszystko robi bo tak trzeba, bo nie można przecież inaczej. Doctor jako kosmita z rasy Władców Czasu ma dwa serca (jedno i drugie dobre). Ma też więcej niż jedno życie. Z reguły jego rodacy mają dwanaście przemian, w których przybierają rozmaite formy. Każda przemiana w przypadku Basila skutkuje nowym bohaterem. W nowym obliczu pozostaje ten sam duch, lecz pewne cechy charakteru, powiedzonka czy ubiór się zmieniają (nie mógłbym teraz nie powiedzieć, że jestem wielkiem fanem Jedenastego Doctora). 

Kropla w morzu

Opowiadam o małej części tego czym jest serial „Doctor Who”. Obejrzałem zaledwie te nowsze części, a telewizja BBC wpuściła tę historię dawno temu. W latach 1963-1989 powstało 26 serii. Poza tym istnieje mnóstwo pobocznych i około doctorowych wątków czy seriali jak „Torchwood”. Może coś napiszę, jak już nadrobię zaległości. Tymczasem Doctor pozostaje dla mnie prześwietnym bohaterem. Dobrze jest poznać kosmitę bardziej ludzkiego niż Ziemianie.