Serial jest osadzony w trzech gatunkach – horrorze, dramacie oraz science fiction. Pierwszy sezon opowiada historię zaginięcia pewnego chłopca związaną z niecodziennymi wydarzeniami.

Zaginięcie Willa

Chciałbym powiedzieć słów kilka na temat pierwszego sezonu serialu. Zasadniczym powodem tego jest fakt, że piszę ten tekst przed pojawieniem się drugiego sezonu. „Stranger Things” udostępnił Netflix. Pierwsze sceny przedstawiają czwórkę chłopców, którzy grają w „Lochy i smoki”. Pomimo dziesięciogodzinnej rozgrywki, przyjaciele muszą zakończyć zabawę na etapie, gdy mistrz gry (Mike) zaaranżował pojedynek swoich kolegów z groźnym potworem. W wyniku starcia dokonanego w wyobraźni graczy ucierpiał jeden z bohaterów – mag którym był Will. Dalsze wydarzenia rodzą akcję w okolicznościach takich, że poobijany mag zostaje porwany przez potwora do równoległego wymiaru. Tutaj mamy zasadnicze zawiązanie akcji.

Ani przyjaciele, ani rodzina nie wpadli na to, że chłopiec mógł wpaść do innego wymiaru i uciekać w nim przed panującym tam potworem. Początkowe poszukiwania opierały się więc o motyw zwykłego zaginięcia. Z czasem założenia co do miejsca przebywania Willa ulegają zmianie. Joyce (matka) nabiera coraz większego przekonania, że jej syn jest gdzieś w pobliżu. Podobnie czynią przyjaciele zaginionego. Do tych okoliczności wkracza kolejny bohater – Nastka. Pojawia się zatem tajemnicza dziewczyna. Robi wokół siebie sporo zamieszania. Okazuje się niedługo po jej poznaniu z Mikiem, że Nastka wie gdzie szukać Willa.

Kupuję ten serial

„Stranger Things” jest naprawdę porządnym serialem. Zdjęcia zrobiono w wyjątkowej grze świateł. Mamy zatem półcienie, mroki i małe poświaty ciepłej nadziei. Twórcy serialu osadzili swoją historię w osiemdziesiątych latach i trzeba przyznać, że dołożyli starań, aby widz spoglądał na takie właśnie tło. Są więc odpowiednie ubrania i fryzury oraz kultowe rowery czy inne gadgety. Bardzo polubiłem muzykę serialu i uważam, że linia dźwiękowa dobrze komponuje się z całą resztą. Poza tym ja tę fabułę kupię bez grymaszenia. Mamy tutaj klimat strachu oraz fascynującej rzeczywistości, także tej z drugiego wymiaru.

Całość dopełniają bohaterowie na czele z Joyce emocjonalnie oddającą rozpacz i nadzieję matki zagubionego dziecka. Postaci chłopców to nieco konwencjonalny obraz kujonów mających swój mały światek, zbudowany chociażby na takich grach jak „Lochy i smoki”. Mimo wszystko budzą wiele uśmiechów i wzruszeń. Miewałem wrażenie, że zachowują się czasem nazbyt dorośle w swoich kłótniach, a zwłaszcza Lucas. Nawet jeśli to odczucie nie jest jedynie moim urojeniem, nie stwarza ono większego problemu w odbiorze serialu. Polecam więc z czystym sumieniem.