Chyba każdy ma własne, nieprzespane noce. Specjalnie mówię: własne. Gdyby bezsenność była jedynie bezprzyczynową dolegliwością. Wiecie, w sensie, że bierze się od czapy. Niestety, nie śpimy, bo jest zazwyczaj powód. Istnieją rozmaite sposoby na przeżywanie nocy. Ja wtenczas prowadzę spory, dyskutuję o życiu, walczę z Bogiem lub sam ze sobą, nazwij to jak chcesz.