Bywa tak, że gdy doświadczamy wstrząsu dopiero wtedy uświadamiamy sobie jakąś sprawę. Z reguły takie przeżycie jest bolesne. Pewnie, zdarzają się także te przyjemne, jasna sprawa. Jest też tak, że zyskujemy świadomość przy małych wydarzeniach. Może tak mieliście, że drobny upominek dał do przemyślenia, nawet jeśli nie było to w czyjejś intencji. Jeśli tak to zapewne zrozumiemy się dobrze, jeśli zaś nie to, tym bardziej posłuchajcie mojej historii.